
Przez długi czas ludzkość z utratą włosów musiała się po prostu pogodzić. Stosowano naturalne środki mające zapobiegać wypadaniu włosów, jednak ich skuteczność bywała różna i raczej spowalniały one proces łysienia niż całkowicie go hamowały. Trudno zresztą oczekiwać od ludowych metod pełnej skuteczności, skoro łysienie może być powodowane przez wiele przyczyn, spośród których na niektóre właściwie nie mamy żadnego wpływu.
Peruki dla osób łysiejących
Zanim powstała transplantacja włosów, mężczyźni łysiejący miejscowo stosowali tupeciki, kobiety z przerzedzającymi się włosami sięgały po treski, zaś obie płcie, które zmagały się z zupełną łysiną mogły jedynie korzystać z peruk. Niestety te metody nie wprawiają w zachwyt – sztuczne włosy można z łatwością odróżnić od naturalnych, z kolei peruki z naturalnych włosów od zawsze były zbyt kosztowne dla większości osób, które ich potrzebowały. Dodatkowo noszenie sztucznych włosów wiąże się zawsze z podrażnieniem skóry głowy, co wiąże się z odcięciem dopływu powietrza przez perukę. Noszenie peruki to też duży stres związany z tym, że może się ona przesunąć lub spaść z głowy – takie sytuacje mogą przytrafić się nawet w trakcie wykonywania codziennych czynności. W związku z tym nasuwa się prosty i słuszny wniosek, że peruki są niepraktyczne w sytuacjach takich jak np. taniec czy uprawianie sportu. Wbrew pozorom używanie peruki wiąże się z większymi kosztami niż tylko te wynikające z jej zakupu. Pielęgnacja peruki jest niezbędna i wymaga stosowania specjalistycznych szamponów. Mycie peruki jest niezbędne, jednak po każdym myciu sztuczne włosy gorzej się układają, więc perukę co jakiś czas trzeba wymieniać.
Nie tylko jako alternatywa dla transplantacji włosów
Obecnie na noszenie peruk głównie decydują się osoby, dla których z jakiegoś powodu transplantacja włosów nie jest dostępna. Niektóre osoby z powodu medycznych przeciwwskazań do wykonania zabiegu transplantacji są na perukę skazane, większość jednak stosuje peruki ze względu na brak środków na zabieg przeszczepu włosów. Wcześniej jednak peruki były stosowane w innych przypadkach. Znane były już w starożytnym Egipcie, gdzie używano ich ze względów estetycznych – co ciekawe, Egipcjanie golili głowy właśnie po to, by móc nosić peruki. Po okresie starożytnym przez długi czas peruki nie odgrywały szczególnej roli, po czym zaczęły powoli wracać do łask około XVI wieku, by stać się niezwykle popularne w XVIII wieku, do czego w dużej mierze przyczyniła się postać Ludwika XIV. Peruka nie była zwykłym elementem stroju, ale wiele mówiła o majętności jej właściciela. Do dzisiaj postacie sędziów kojarzą nam się z perukami, a to właśnie w tamtych czasach stały się one elementem sędziowskiego ubioru. W ostatnim i obecnym wieku peruki są jednak noszone głównie ze względów medyczno-estetycznych, przez osoby, które utraciły włosy, a transplantacja włosów jest jeszcze przed nimi lub nie mogą się jej poddać. Niektórzy noszą peruki jako element kostiumu – dotyczy to głównie artystów; często też peruki wykorzystuje się w strojach na przebieranych imprezach itp., są też popularne wśród fanów mangi i anime.